Drugi sezon programu „LEGO Masters. Kierunek Polska” dobiegł końca, a finałowy odcinek był dokładnie tym, czego można było się spodziewać: ogromnych konstrukcji, kreatywnych koncepcji i napięcia do ostatnich minut budowania. Trzy najlepsze duety zmierzyły się w wyjątkowym wyzwaniu, którego efekty śmiało można nazwać klockową architekturą w wersji premium.
Uczestnicy, jak już przystało na tę edycję, budowali poza studiem — w niezwykłej scenerii Krynicy-Zdroju, tuż przy wieży widokowej. Już sama lokalizacja podniosła rangę finału i sprawiła, że zadanie nabrało symbolicznego wymiaru. Wieże miały być monumentalne, dopracowane technicznie i opowiadać własną historię. Na realizację projektu każdy z zespołów otrzymał aż 22 godziny.

Finał LEGO Masters 6 – W trakcie budowania…, fot. TVN
Trzy pary, trzy zupełnie różne podejścia
W finałowym odcinku rywalizowały trzy duety, z których każdy zaprezentował zupełnie inną wizję:
Ewelina i Kamil
Postawili na wyrazistą, kolorową konstrukcję z klaunem jako głównym motywem. Ich wieża była pełna ruchu — klaun obracał się dookoła, a uwagę zwracał sprytny, nietypowy sposób zaprojektowania jego dłoni. U podstawy konstrukcji znalazł się dodatkowy detal, który doceniło jury i widzowie: minifigurkowe podobizny wszystkich uczestników tej edycji, symbolicznie spinające cały sezon.

Finał LEGO Masters 6 – Ewelina i Kamil, fot. TVN
Adam i Mateusz
Panowie postawili na czystą inżynierię. Ich wieża była najbardziej techniczna i oparta na precyzyjnych rozwiązaniach. Podczas prezentacji doszło do drobnego problemu konstrukcyjnego i upadku jednej z kluczowych części budowli, jednak duet otrzymał możliwość szybkiej korekty — i świetnie ją wykorzystał, udowadniając, że w LEGO Masters liczy się nie tylko pomysł, ale też umiejętność reagowania pod presją czasu.

Finał LEGO Masters 6 – Konstrukcja Adama i Mateusza, fot. TVN
Zuza i Adaś
Duet mama–syn, zaprezentował zieloną, rozbudowaną wieżę inspirowaną światem wyobraźni i baśni. Na dole konstrukcji można było dostrzec m.in. łódź Piotrusia Pana przejętą od Kapitana Haka, a także odniesienia do mitologii — z Olimpem w tle. Całość wieńczył ptak na szczycie wieży, który poruszał skrzydłami, dodając konstrukcji życia i dynamiki.

Finał LEGO Masters 6 – Zuza i Adam, fot. TVN
Decydujące chwile i werdykt jury
Finałowy odcinek oceniało jury wzmocnione o gościnną jurorkę — Weronikę Rosati. To właśnie połączenie techniki, pomysłu i narracji miało kluczowe znaczenie przy wyborze zwycięzców. Choć wszystkie trzy wieże prezentowały bardzo wysoki poziom, ostatecznie jury uznało, że konstrukcja Zuzi i Adama najlepiej łączy stabilność, rozmach i emocje.
Tym samym to oni sięgnęli po tytuł Mistrzów LEGO Masters, nagrodę pieniężną w wysokości 100 tysięcy złotych oraz zestawy klocków LEGO o łącznej wartości 10 tysięcy złotych.

Puchar 6. edycji LEGO Masters, fot. TVN

Finał LEGO Masters 6 – Zwycięski duet z Marcinem Prokopem, fot. TVN
Finał, który pokazuje siłę klocków
Finał „LEGO Masters. Kierunek Polska” po raz kolejny udowodnił, że klocki LEGO to znacznie więcej niż zabawa. To narzędzie do opowiadania historii, testowania granic wyobraźni i pracy zespołowej. Monumentalne wieże, różne style budowania i emocje uczestników sprawiły, że ten odcinek na długo zostanie w pamięci fanów programu.
Gratulujemy zwycięzcom oraz wszystkim finalistom! Każda z konstrukcji była dowodem na to, że w świecie klocków nie ma jednego słusznego podejścia — liczy się pomysł, pasja i odwaga, by zbudować coś naprawdę swojego.
A my? Jak zawsze patrzymy na to wszystko z lekką zazdrością… i ogromną inspiracją do kolejnych klockowych projektów. Może zobaczymy się w przyszłej edycji? Hmmm…

Finał LEGO Masters 6, fot. TVN